— Nie — z tajemniczym podniesieniem brwi odpowiedział Drucki — na dziś mam coś nowego.
— O! Znowu coś nowego? Więc też i nie rebusy muzyczne?
— Nie.
— Niechże nam pan wyjawi tę tajemnicę. Musi pan uwzględnić to, że jako kobieta jestem zaciekawiona.
— Więc dobrze, ale powiem to tylko pani. Panowie będą cierpliwsi.
Pochylił się do ucha Alicji, lecz Czuchnowski zawołał:
— Nie, nie! Niech dyrektor nie mówi. Lepiej mieć niespodziankę.
Alicja uśmiechnęła się doń słodko:
— I sądzisz, że pan Winkler mi nie powie?
— No — speszył się jej tonem doktor — tak myślę...