Sędzia Hum podaje świadkowi paczkę. Ten otwiera pudełko, wyjmuje słoik z białym proszkiem.
— Morphium muriaticum — czyta — w handlu legalnym gram kosztuje około złotówki.
— A w nielegalnym jaką cenę można osiągnąć?
— O, to ogromna różnica. Morfiniści płacą za jeden gram od dwudziestu do trzydziestu złotych, a czasem i więcej.
— Zatem jaką wartość w nielegalnym handlu ma cały ten transport?
Aspirant obejrzał słoiki i policzył w pamięci.
— Jest tu pięćset gram, zatem wynosi to od dziesięciu do piętnastu tysięcy złotych.
Sędziowie spojrzeli po sobie. Na sali nastąpiło poruszenie. Alicja Horn zapytała znowu:
— Czy handlarze narkotykami są ludźmi tak bogatymi, że kwota taka może nie robić im większej różnicy?
— Skądże — zaśmiał się świadek — najczęściej to ich cały kapitał obrotowy.