— Bez wątpienia. Dwa, trzy lata.
— Mogą mnie aresztować? — szepnął Drucki.
Adwokat skinął głową i powiedział cicho:
— Jedyne, co mogę zrobić, to zażądać odroczenia, jeżeli pan... pan chce zrezygnować z kaucji i ulotnić się?
— Wal pan — zdecydował się Drucki i pomyślał, że widocznie nie sądzono mu zagrzać miejsca w Warszawie. Znowu ucieczka, znowu włóczęga...
Mecenas Koldinger wstał.
— Wysoki Sądzie, składam wniosek o powołanie eksperta dla zbadania zawartości słoików i odroczenie rozprawy.
— Przecie na słoikach — skrzywił się przewodniczący — jest wyraźny napis.
— Tak — upierał się adwokat — ale etykieta może być nalepiona na słoikach z każdym proszkiem, z sodą, z chininą202 i temu podobnych. Wobec powstania kwestii ceny tej paczki, zbadanie produktu jest konieczne i dlatego żądam analizy chemicznej.
Prokurator Alicja Horn oświadczyła, że chociaż wniosek pana obrońcy zmierza do przewleczenia sprawy, jednak nie sprzeciwia się mu, gdyż w rzeczywistości niepoddanie morfiny, stanowiącej dowód rzeczowy, analizie — jest przeoczeniem śledztwa.