— Alicja Horn.

— Tak, tak — pokiwał głową pan Rolko — rozpusta i tyle. Niezłe czasy, co?

— Tfy! — potwierdził wymownie łysy jak kolano pan Garbarczyk.

— Niesłychane!

— Nie stójcie nade mną jak kat nad dobrą duszą36 — płaczliwym głosem prosił Modroń — jeszcze stary wejdzie.

— No, panie, ależ to po prostu skandal! Baba ma być prokuratorem?

— Świat się kończy!

— A cóż w tym złego? — wzruszyła ramionami pani Więckowa. — Ciekawam, dlaczego kobieta nie może być prokuratorem?

— Cooo? — oburzył się pan Rolko. — Jak pani nie wstyd, mając siwe włosy i troje dzieci, takie rzeczy opowiadać!

— Siwe włosy, to, proszę pana, żaden argument. A tymczasem jest faktem, że kobiety pod względem umysłu wcale nie stoją niżej od mężczyzn.