Stróż oświadczył, że ma dwóch synów i dwie córki i zawsze będzie ktoś do dyspozycji, a jaśnie pan będzie na pewno zadowolony, gdyż i tak oni zawsze robili tu większe sprzątania i ze wszystkim są obeznani. Przed wprowadzeniem się jaśnie pana doprowadzi się mieszkanie do porządku i wszystko będzie świeciło „jak lalka”.

Drucki nie mógł znaleźć nic równie wygodnego i był zupełnie zadowolony. Poświęcił jeszcze godzinę czasu na zakupy niezbędnych uzupełnień, jak pościel itp., po czym wrócił do hotelu, kazał podać rachunek i przebrał się.

„Swoją drogą to zabawne — pomyślał — od ilu to lat nie miałem własnego mieszkania!”

Rozdział 14

Alicja, już ubrana do wyjścia, wydawała dyspozycje Józefowej, gdy do kuchni zajrzała również gotowa Julka.

— Idziemy, Alu?...

— Zaraz — kiwnęła jej głową Alicja i prędko skończyła instrukcje.

— Cóż to dziś taki wspaniały obiad? — zapytała Julka, gdy już były na schodach.

— Mamy dziś gościa.

— Doktorek! — krzyknęła Julka.