— To wybornie, bo jestem piekielnie głodny.

— I ja też — dorzuciła Alicja, siadając.

— Niechże pan siada — powiedziała Alicja.

— Nie mogę, proszę pani. Tylko monarchowie pozwalają sobie na zajęcie miejsca przed damami.

Julka zaśmiała się i usiadła.

Drucki zaczął mówić o etykiecie i w ogóle o formach towarzyskich przyjętych w różnych egzotycznych krajach. Z humorem opowiadał o sensacji, jaką wywołał kiedyś w Nikaragui, całując damy w rękę. Moda ta przyjęła się tam natychmiast i zyskała ogólne uznanie.

Mówił swobodnie i wesoło, odpowiadając dowcipnie na z rzadka rzucane pytania Alicji.

Julka przyglądała się mu z rosnącym zainteresowaniem. Nie był piękny, nie był nawet ładny, ale miał w sobie coś dziwnie imponującego. Julka nie wiedziała dlaczego, ale tak właśnie wyobrażała sobie Alaina Gerbaulta223. Niski, głęboki jego głos miał w sobie coś fascynującego. Spojrzała na Alicję — o! jej na pewno się ten pan Winkler podoba również. Musiał wiele podróżować...

Widocznie myśli ich jednymi szły torami, gdyż Alicja powiedziała:

— Ależ pan zna cały świat!