Pokręciła główką.

— Ale czy tam jest coś, co nie jest odpowiednie?

— Odpowiednie? O, to zależy dla kogo.

— No, na przykład, dla młodych panien?

— Owszem — zaśmiał się. — Dla młodych panienek, takich jak panna Julka, wszystko tam jest nieodpowiednie.

— Właśnie, ale dlaczego?

— Bo młode panienki powinny zajmować się...

— Ostrzegam — przerwała — jeżeli wyjedzie pan teraz z maturą i ze szkołą, to obrażę się na pana na całe życie.

Wybuchnął śmiechem.

— Wcale nie miałem zamiaru, skąd takie posądzenie?