cherubiny zwłaszcza w długich piórach,

krągłą ziemię chylili nad Małym

i rączkami ją we śnie otulał.

Ale niedługo potem

zaczęło w górze straszyć

i za stajenką poruszali grzechotką

z armat buczących i maszyn.

I zapalili daleko

kilka krajów czerwoną łuną,

że trzepotał powieką