zahuczą dzwonki i weselne

młyny potoczą koła swe,

błazen zapieje, skrzypce pełne

melodii będą. Śpiew i gwizd

poniesie człowiek w przestrzeń znaną

i swej ojczyzny wierny syn

rozkoszy sennej odda ciało.

A blisko — mur omszały chroni

spokoju tych, co dłoni wierząc

i miłość mierząc ostrzem broni