pieni się jadło tajemnicze

i błyska metal głośnych muzyk.

Są światy dwa i znasz je także:

wystarczy rzęsą oczy przykryć,

a widać tło błękitne, gwiazdę

wysoko nad nim, ruch zieleni

nad tajemniczym ptaków krzykiem.

Więc ciałem rosnąc jak korzeniem

przystajesz nad krawędzią jawy

i ruszasz wargą jakbyś śpiewał,