a milczysz przecież, serce ważysz

miłości pełne i zdziwienia.

Jak łatwo w świecie tym ogarnąć

potrafię ciebie, słowo słyszę,

jak słyszysz ty, gdy ciemną wargą

spływa wysokie i ogniste.

Bez nieba jest królestwo drugie,

które wydało mnie i głos.

Naftowe wieże srebrnym łukiem

błyskają tutaj, fabryk łańcuch