Wezwanie

Już noc lub dzień jak wody ziarno

wydzielasz mi z uśmiechem patrząc,

gdy ciała mego smutny barok

zawile trwa pod Twoją gwiazdą.

Nie świecisz we mnie i nie śpiewasz,

mym ustom ogień zamiast kwiatu,

a dłoni ostrze dajesz teraz

jak obiecałeś sen i światło.

Prowadzisz mnie, czy tylko stoję