grom i wkrótce przeleci po żyjących i martwych.

Jakże rozeznasz wtedy mgły między nocą a dniem?

Tu tylko będzie wiadome — komu pozostać dane;

niemowlęta zrodzone potłucze popiół z marmuru i kamień,

ciebie? — Ciebie pożegna, rozniesie jak pianę

przelot ptaków niebieskich przemienionych w złe.

5. Hymn do światła

Gotowe są mury miasta. Czekają ciemne katedry,

domy rozpusty i place, na których błędni prorocy

ścieżki prostują twoje.