daremnie wołasz znów: zstąp!
Lepiej mężnemu: śpij, mężny.
Podziemna fala też pluszcze.
Krzyż się bezradnie poruszył
i ręka wynurza się biała, palce wskazują na sąd,
a pod nocą zwierzęcą i ludzką
świecą czaszki toczone jak lustra —
kość człowiecza opada na dno.
9. Nawrót wątku
Szatan muzyczny piszczel