...jechał piękny przez sosnowe morze

w nikłej łódce

pod blask.

Więc i inne okręty — wszystkie z listków i jagód.

Cicho ptaki ze smutku płakały,

bo na zawsze, bo nie wrócą, gdy odjadą

pod żaglami z koniczyny i malin.

Nucił piękny, a usta miał modre:

kajet5 rzuć, ze mną chodź,

to karocę ci zbuduję i otulę w chorągiew,