i dam welon czarny jak noc...

Dudnił flet i organy w kaplicy

wyciągały ramiona jak anioł;

jeszcze raz zagra kość — szatan w miasto powróci —

szepnął zwiastun i we śnie przystanął.

Z dymu będzie dom twój i sen,

a z płomienia wieczność zupełna

i opowieść inna — lecz wiedz,

że muzyka w niej nagła gra...

Nie anielskie to pienia.