gwiazda się traci na wietrze:

czarne słońce zmalało do kształtu serca człowieka,

więc się módlmy: daj zmiłowanie,

oddal zapowiedź złowieszczą.

Stanęły w martwym powietrzu głosy psalmistów letnich,

biskup w żałobnej kapie

kropidłem widma gasi;

skrzypią haki szubienic,

zaraz salwa w ciało zapadnie —

więc się módlmy: ześlij nam łaskę.