a jednak nie ma nocy ni dnia,

by żart na szwabskim nie błysł plakacie

na znak, że żyje, walczy i trwa.

Na wszystkich murach co dzień obraża

szkopów, Führera i całą oś

i na latarniach, bramach cmentarza

znów „nur fűr Deutsche1” napisze ktoś.

Wbrew szubienicom, mordom i krzyżom,

wbrew mocy, która podbiła świat,

wielka Warszawo, polski Paryżu,