Nie odróżnisz przyjaciół od nieprzyjaciela.

Od Wschodu do Zachodu przez wieki pochody,

kto zechce, przez twą płaskość przepływa bez szkody

i walą się potopy — jak fala, co bryźnie,

odpływa i zostawia na płaskiej mieliźnie

nowy osad — ryb trupy, meduz i mięczaków...

...Tak osady z potopów na ziemi Polaków

zostawały na zawsze na dziejowym szlaku.

A tam, gdzie owa płaskość najbardziej jest płaską,

na skrzyżowaniu szlaków, na niepewnym piasku,