otchłań się kłębi z czarną ulewą,
na wirach tańczy ludzkość wyrodna,
pod serc nawałą krzyż idzie do dna.
Morze się pieni, ryczy jak lew —
nucę spokojnie ostatni śpiew.
(Zahuczał wicher...)
Zahuczał wicher — wicher jesienny
nad mojem sercem — sercem tułaczem —
i Anioł senny — Anioł Gehenny
już mnie powitał — powitał płaczem.