i z płomieniem — w królewski zejść grób —

i w krysztalny grać dzwon — i wziąć na ramiona

i nieść Bogu, aż oczy odemknie przelśniona

i zorzami rozbłyśnie jej trup —

i pokłonią się króle i myrrhę przyniosą jej magi

i przyjdzie Oblubieniec —

ze zbóż jasnych da wieniec —

a śmierć, jak suchy liść

odtrąci z Jej łona —

i wstanie zbłękitniona