srebrzysto-jasnem, złotolitem.

Nagle się mienią na różowo,

jakby od szczęścia zapłonione —

tak przenajświętsza Cię Królowo,

maluje serce rozmodlone:

w złoto-zielonej mgieł obręczy

ognista róża lśni szkarłatem —

rozwiewa skrzydła ponad światem —

raczej na światów gdzieś przełęczy.

Drzewa jak wyspy koralowe