i zejść przed jutrznią w uroczystą

głęboką zimną toń.

Lecz wiem, że wznosząc nad anioły

rajów Ci oddam moc —

sam w głuche muszę iść padoły

w głęboką zimną noc.

*

Na księżycu czarnym wiszę

patrząc w gwiazd gasnących ciszę.

W mroku dumnym i bezgłośnym