Gdybym ja nie był druid skamieniały,

bóg bez wieczności i król bez korony —

gdybym ja nie był ptak morski szalony —

gdybym ja nie był od męki zczerniały,

gdybym ja nie był jak śpiew na mogile —

powiódłbym — na Termopile!

*

W zaczarowanym lesie, pełnym jaśni

błądzą głębokie cienie, pełne łez —

ach, serce moje drży od łez,