Mam ołtarz, na którym palą się kadzidła i czarnoksięskie zioła.

Bo jestem czarownicą — za woalem lady.

Czy ty myślałeś na chwilę, że baron mógłby mię wziąć?

— Byłaś zamagnetyzowana przez de Mangra!

— Ja? ależ bawiłam się tą komedią.

Czyż to jest trudno kłamać? mój Boże, my kobiety kłamiemy tak, jak kwiaty, które się barwią — i wtedy są dopiero sobą.

De Mangro? incivil489...

gdybym chciała się tak bardzo poniżyć, czy nie znalazłabym gorszego?

— Nie!

— No, może i nie. Ja z tobą tak dobrze mówię...