z turmalinu błyszczy Chrystusowy staw —
ujrzałem ciemne podwoje: krwaw się — krwaw,
żelazo, na anielską zbroję.
Bije młotem. Iskry lecą, jakby komeciane chwosty.
Trismegista
Zmagam się z gwiazdą potępień — wśród zamarzłych
mroków z duszą mą na wieki chorą —
mówię do Niej: zbaw!
żądam ja od niej, by wróciła z tych przestrzeni,
gdzie padła już...