Wrażenie to warte, Książę, dobrze zgranych wistów.
Spotkamy się w salonie, jeśli nas nie zmoże
Japonia, bunty chłopskie i stare zatrute obroże.
O was — zapomniał wasz Bóg, jak o podwodnym
statku w głębinach Bizerty.
Dzwon huczy w mroku — Władca niewolników.
Kowal zamyka wrota — scena kaźni znika
Trismegista
Mój kruk mówi — mój kruk zgadł!
mrok dokoła — we mnie mrok,