Lecz za przykładem Mistrza kuszonego na pustyni Ariaman odpowiadał wciąż milczeniem.
Toteż diabeł wkrótce sam złowił się w swe sieci, widocznie czując się księciem wschodnim, mówił, klęcząc przed ścianą, którą brał — ach, za wejście do świątyni miłości w Josziwarze553:
— Lilie czerwone Japonii
me serce, zamienione w pagodę rozpusty,
mirty dziewic, wycałowane bezśmiertnymi usty
aż do obłędu — w agonii!
Ładoga groźnie wciąż huczy nade mną,
w burzy — widzącej mrocznych mórz Arktyki!
Schodzę w otchłań serc moich, wiekuistnie ciemną,
gdzie jest mogiła i napis: Tu leży Walmiki554!