Z rąk moich płyną ziemi utworzenia,

choć jedna tylko gwiazda w mroku ze mną...

Wmyślony jestem w górę mych świateł tajemną,

gdzie mówią wokół Bracia wśród milczenia.

Jestem zaiste Moczar niepojęty

i życie moje — to czartów bezdroże;

jestem Czarodziej w lasach, trochę święty,

i z pni prawiecznych wydobywam zorze.

Mam ja wyklętą mądrość niewidomą —

me imię jest: omnis Homo598!