Krzyż runął w otchłań: Wokół niewiadome brzegi!

Cyprian Norwid

Myśl — oto piekieł posłannica — ona mię na krużganek świątyń stawia i zachwyca!

Myśl — oto mroków służebnica — ona w pokorze klęka, mówiąc: tajemnica!

Myśl — to rozmowa wieczna Lucyfera z Chrystusem, gdy gwiazdy krążą nad eterem!

Juliusz Słowacki

Zmartwychwstań, duszo, która jesteś w górze — ludzie w otchłani Ciebie potrzebują; wśród rajskich witrażów kadzidła wirują, hymn na organach gra, jakby kuł Tytan w marmurze!

Kościele polskiej ziemi, żywocie, co dźwigasz Jezusa — uczyń mój naród bólów najgłębszych pożarem! niech idzie w Przemienieniu — niech u Świętego Obrusa dzieli się Wiedzy przenajświętszym darem!

Kołatko śmierci zamilknij u ołtarza: rozwarte piekło męki — to Voluntas Tua599! Dokoła nicość — ale w niej się stwarza Dzień Genezyjski — muzyka olbrzymia i czuła!

Król Duch już za naród wyrzekł do otchłani: Jestem! wziął skrzydła gwiazd, a zamiast serca: Jeruzalem —