Słucham objawień Twych w głębinie —

komety się krzyżują w mroku,

okręt mój w Ciemność Bożą płynie.

Na włosach zmarłej gram pieśń Wschodu,

bym Cię nie przeklął Hieruzalem,

obłąkanego Ty narodu

Matko! — a bólem Twoim się opaszę,

a głowę swą na gwiazdach złożę,

wieczność, jak wino zleję w czaszę.

A kości moje wezmę z ziemi,