jako w trujący blady kwiat nadziei.
O ty, co ziemne okrążasz padoły
samotny ogniu! w zagrobowej ciszy
siejący marzeń srebrnych asfodele —
oto ofiarne ci składam jemioły —
powiedz tej Mocy, która serc nie słyszy,
że tak się zetli, jak serce — w popiele.
Korsarz3
Żywiołem moim huragany wód.
Lecz pomnę, żyłem nad brzegami rzeczki,