płomień wybuchnął i zgasł.

O czem że gęślarz gra?

w ciemnościach zejdzie Bóg —

i w kim nie żywie skra —

ten się obali z nóg.

O, widzim otchłań już —

stoi w łachmanach król —

i krwią napełnia kruż —

może to lek? a może ból?

Na tronie Dziewa śni,