z dźwiękiem rogów —

i zakrwawię u kamieni ofiarnych —

i przekuję was ludzi — w półbogów —

dziką pieśnią serca wam zachwycę —

a do ręki dam grom — i orlicę.

Ognie! niechaj was wśród mroków rozżarzą,

Ocean! niech was wichrami napoi —

jak archanioł z łańcuchem w gwiazd zbroi

zejdźmy się z Bogiem twarz z twarzą.