I cały ogromny lud —

jak w burzy lecący śnieg —

rwał się na szczyty gór —

w siedmio — płomieniu gwiazd.

Pamięci rycerskiej Sewera.

Bojan

Patrz, mój synu — kry płyną wśród bezbrzeżnej rzeki —

nad nią drzewa z gałęzi obcięte — kaleki.

Patrz, mój synu — nie wody szumią, lecz pacierze —

nie kry płyną — lecz z sztandarów obdarci rycerze.