a gdy rozjęknie — w piersiach cud się wróży,
a gdy rozpęknie — rwą orły, pogonie4,
a gdy zamilknie — krew się ogniem burzy,
i chodzi Polak w cierniowej koronie...
Ty wtedy milczysz — królu cieniowładny?
Żadnego echa i pociechy żadnej?...
A możeś zaniku nie widział ty swego,
jako cię naród Wawelem zaszczyca?
jako cegiełki najlichszej tam strzegą,
jak nieskruszoną ta polska Kruszwica...