sto lat — o królu — sto lat wierzy dusza —
sto lat płomienną żądzę w żar wysusza...
Opowiedz, królu!... Tatry pieśnią wieją —
powieści twej zawtórzy potok szmerem,
nad zrębem turni, nad smereków knieją
wznieś mężną dłoń i warknij nowym sterem...
słyszysz?... zastępy pohańców się śmieją,
żeś wielkoludem, a nie bohaterem —
hej, korowodzą w uroczysku tańce —
słyszysz!... wstań, królu — zgon nieś na pohańce!