I sam płacze, za nim szlocha

Siermiężna gromada...”

Prawda, prawda; mędrce moi

Dzięki — i to rada...

Kożuch ciepły, szkoda tylko,

Że nie na mnie szyty,

A rozumne słowo wasze

Łgarstwami podbite.

Wybaczajcie — dla słów takich

Uszu nie ma u mnie.