W kontusiku sama pani;

A Lach... Boże, Boże!

Piekłem skaraj duszę moją,

Męki wylej morze,

Pomstę swoją rozbij o mnie,

Lecz nie takim razem

W pierś uderzaj: rozerwie się

Choćby była głazem.

Dolo moja! serce moje!

Oksano! Oksano!