A w lesie skarb. Gdy przyjedziem,
Każ, by otoczyli.
Może kogo strzec podziemia
Lachy zostawili.”
Przyjechali, naokoło
U lasu stanęli;
Patrzą się — nikogo nie ma...
„Djabli ich nie wzięli!
Ile gruszek urodziło!
Bijcie do stu katów!
A w lesie skarb. Gdy przyjedziem,
Każ, by otoczyli.
Może kogo strzec podziemia
Lachy zostawili.”
Przyjechali, naokoło
U lasu stanęli;
Patrzą się — nikogo nie ma...
„Djabli ich nie wzięli!
Ile gruszek urodziło!
Bijcie do stu katów!