Prędzej! żwawo! dobrze, chłopcy!”

Rój konfederatów

Posypał się z drzew na ziemię,

Jak gruszki lecieli.

Pozbijali, pokończyli,

Aż się diabli śmieli.

Loch znaleźli, skarb zabrali,

U Lachów kieszenie

Przewietrzyli — i ruszyli

Na wrogów zginienie.