Skrył się za pożarem

U kościoła. Któż to taki?

Gonta — drogie brzemię

Chować niesie, nieszczęśliwy,

Zakopać do ziemi,

By kozacze ciało małe

Psy nie rozrywały.

Ciemniejszymi ulicami;

Gdzie ognie dotlały,

Poniósł Gonta dzieci swoje,