Oj, dawno to było, jak małej dziecinie,

Bez chleba, samemu, jak czajce po fali,

Wypadło mi błądzić po tej Ukrainie,

Gdzie Gonta i Maksym z nożami hulali;

Oj, dawno to było, jak tymi szlakami,

Co szli Hajdamacy, drobnymi stopami

Błądziłem, płakałem i ludzi szukałem,

By dobra uczyli. A teraz wspomniałem,

Wspomniałem i przykro, że licho zginęło.

Ej, lichoż ty młode! Dlaczegoś minęło,