Wybaczajcie ludzie dobrzy!

Trochę zabłądziłem:

O przeklęte dni me czarne

Myślą zawadziłem.

Może jeszcze spotkamy się,

Póki nie przepadnę,

Za Jaremą w świat się wlokąc,

A może... nie zgadnę.

Oj, źle ludzie, wszędzie bieda,

Za nic nie ma wziąć się;