Wyparli — a za co? I sami nie wiecie.
Było jedno serce, jedno w całym świecie,
Jedna dusza szczera, lecz i ta już może,
I ta się wyparła.”
I spłakał się srodze,
Pojęczał, serdeczny, łzy otarł rękawem:
„Bądź zdrowa, ptaszyno! Ja w drogę, odchodzę
Po dolę, jeżeli za Dnieprem sinawym
Nie złożę gdzie głowy... A ty nie zapłaczesz
A ty nie zobaczysz, jak kruk mi je poje —