Te oczy me czarne, te oczy kozacze,

Coś ty całowała, o serce ty moje!

Zapomnij łzy moje; ja tobie nie para,

Zapomnij sierotę; pokochaj innego,

Ja w szarej świcinie34, ty córka tytara.

Co tobie Jarema? Znajdź sobie lepszego, —

Ach, znajdź kogo zechcesz... taka mi już dola,

Zapomnij mnie, serce, i wyprzyj się smutku.

A kiedy posłyszysz, że gdzieś tam, wśród pola

Schowali Jaremę, — pomódl się cichutko,