Młode jej swawole!

Przebacz, ojcze, mój gołąbku,

Mój jasny sokole!»

«Niech twa dola dobrych ludzi

Do litości wzruszy!

Módl się, córko, i idź z Bogiem,

Będzie lżej na duszy!»

Córka wstała, pokłon dała,

Wyszła, milcząc, z chaty:

Już sierotą stara matka