Zobaczymy... daj to Boże!

Ja tymczasem kobzę13 złożę

I rozpytam się po przedzie,

Gdzie na Moskwę droga wiedzie.

. . . . . . . . . . . . . . . . .

Tam za Dnieprem, za Kijowem,

Tam za borem, za sosnowym,

Tam drużyna szła czumacza14,

Wyśpiewując pieśń Puhacza.

Tamże młoda szła niewiasta,