Katarzyna niech wam służy.

Nie pytajcie, czemu tłuszcza

I do chaty jej nie wpuszcza,

A nie skarżcie wyrzutami,

Bo nie wiedzą ludzie sami.

Oni tylko są szafarze,

Kiedy Pan Bóg kogo karze.

Bo to człowiek jak wierzbina,

Gdzie wiatr wieje, tam się zgina;

A sieroce złe koleje,