Jadą według hasła:

Katarzyna ich ujrzała

I w ręce zaklasła30.

A po przedzie starszy jedzie,

Okryty szarugą:

«Iwan!... Iwan! Och, mój luby!

Gdzieś bawił tak długo?!»

I do strzemion mu przypada

Szalona dziewczyna.

Iwan spojrzał — i konika